Zielona infrastruktura może stanowić rewolucyjną odpowiedź na problem przeciążenia systemów kanalizacyjnych spowodowanego burzami. Badania sugerują, że montowanie takiej infrastruktury w rejonach mieszkalnych może skutecznie zapobiegać zalaniu kanalizacji wodami opadowymi i znacząco ograniczyć zanieczyszczenie metalami ciężkimi.
Co to jest zielona infrastruktura?
Zielona infrastruktura to systemy zaprojektowane w celu ochrony naturalnego cyklu wodnego, takie jak ogrody deszczowe czy sztuczne mokradła. Choć mogą wydawać się proste, dowody wskazują na ich wielce pozytywny wpływ na środowisko miejskie. Wspólnoty, które zdecydowały się na implementację takich rozwiązań, zaobserwowały wyraźne zmniejszenie ilości kadmu, miedzi, niklu i cynku trafiających do lokalnych cieków wodnych - wszystkie te metale ciężkie są szkodliwe dla zdrowia człowieka w dużych stężeniach.
Zdaniem Josepha Smitha, głównego autora badania i badacza z dziedziny inżynierii żywności, rolnictwa i biologicznej na Uniwersytecie Stanu Ohio, gestia wód burzowych na miejscu burzy jest absolutnie kluczowa dla ochrony naszego otoczenia. Smith uważa, że ludzie są odpowiedzialni za wiele zmian wprowadzanych w środowisko, dlatego też powinniśmy zwrócić się w stronę natury, aby dowiedzieć się, jak powinien działać środowisko.
Innowacje w Columbus
Właśnie opublikowane wyniki badania to część projektu Blueprint Columbus, trwającej 30 lat społecznej inicjatywy mającej na celu wprowadzenie zielonej infrastruktury do lokalnych dzielnic. Głównym celem jest ograniczenie przelania ścieków oraz redukcja zanieczyszczenia osadem unoszącym się w odpływie o 20%.
Po trwających ok. 3,5 roku badaniach dwóch zlewni w dzielnicy Clintonville w Columbus, naukowcy zauważyli, że zielona infrastruktura przewyższyła oczekiwania pod względem zarządzania zanieczyszczeniem wód burzowych. Konkretny przykład z jednego z sąsiedztw pokazuje, że ogrody deszczowe skutecznie zapobiegają przedostawaniu się znaczących ilości metali ciężkich do cieków wodnych.
Przyszłość zielonej infrastruktury
Zdaniem Smitha, planowanie i wdrażanie większej ilości takich systemów w obszarach miejskich mogłoby przyczynić się do poprawy zdrowia i odporności ekosystemów miejskich. Smith zwraca też uwagę, że zielona infrastruktura nie tylko poprawia jakość wody, ale także pomaga miastom stać się jaśniejszymi, dodając więcej zielonej przestrzeni.
Jak zaznacza Smith, celem jest projektowanie takich przestrzeni, które zachęcają ludzi do spacerowania i cieszenia się pięknymi otoczeniem, a przy tym korzystania z wielu usług ekosystemów. Wszystko wskazuje na to, że zielona infrastruktura może być przyszłością urbanistyki. Pilne jest jednak przeprowadzenie większej ilości badań potwierdzających jej pozytywny wpływ na środowisko i zdrowie mieszkańców.