Publikacja artykułów prasowych

Ratowanie zapomnianej wiedzy uwięzionej na dyskietkach

floppy disk, computer, file, data, bits, technology, binary, floppy disk, floppy disk, floppy disk, floppy disk, floppy disk, file

W bibliotekach Cambridge University Library skrywają się cenne dokumenty, a wśród nich listy Sir Isaaca Newtona, zeszyty Charlesa Darwina oraz fragmenty rzadkich tekstów islamskich. Jednak prawdziwe wyzwanie stanowią 113 pudełek dokumentów i pamiątek z biura fizyka Stephena Hawkinga, które, obok listów i tysięcy stron poświęconych jego pracy, zawierały dyskietki – relikt dawnej ery cyfrowej. To właśnie te z pozoru niepozorne nośniki danych kryją potencjalnie cenne informacje o życiu i pracy jednego z najwybitniejszych umysłów naszych czasów.

Biblioteki na całym świecie coraz częściej stają przed podobnym problemem – koniecznością uratowania wiedzy uwięzionej na przestarzałych nośnikach. Projekt "Future Nostalgia" w Cambridge University Library jest odpowiedzią na tę potrzebę, starając się odzyskać zapomniane dane i uczynić je dostępnymi dla przyszłych pokoleń.

Ulotna magia magnetyzmu: Dlaczego dyskietki są zagrożeniem?

Na pierwszy rzut oka, plastikowe dyskietki, popularne od lat 70. do 90. XX wieku, mogą wydawać się bardziej trwałe niż kruche manuskrypty. Papier niszczeje, atrament blaknie, ale syntetyczne materiały – przynajmniej teoretycznie – powinny przetrwać dłużej. Niestety, dane zapisane na tych "twardych" nośnikach są bardziej podatne na degradację niż mogłoby się wydawać. Warstwa magnetycznej osady na dysku, która przechowuje dane, może z czasem ulegać rozkładowi, co prowadzi do bezpowrotnej utraty informacji.

"Jeżeli masz książkę, niezależnie od tego, jak stara jest, możesz ją przeczytać – pod warunkiem, że rozumiesz język, w którym została napisana. Z dyskietkami sprawa jest bardziej skomplikowana. Potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, żeby odczytać zawartość, a nawet wtedy nie ma gwarancji, że będziesz w stanie ją zrozumieć" – wyjaśnia Leontien Talboom, członkini zespołu ds. cyfrowego archiwizowania.

Wielu historyków i badaczy obawia się "cyfrowego ciemnogrodu", czyli sytuacji, w której przyszłe pokolenia nie będą miały dostępu do materiałów z ostatnich 30-50 lat. Podobnie jak Dark Ages w Europie po upadku Cesarstwa Rzymskiego, nie oznacza to, że nic się wtedy nie działo, ale brak zapisu uniemożliwia poznania myśli, uczuć i sposobu życia ludzi.

W poszukiwaniu starego sprzętu: Wyścig z czasem i nostalgią

Aby sprostać temu wyzwaniu, projekt "Future Nostalgia" stara się odzyskać fragmenty przestarzałego sprzętu komputerowego, który umożliwi odczyt rzadkich dyskietek. Nawet posiadając odpowiedni sprzęt, zespół musi mozolnie określać format dysków, aby móc je poprawnie odczytać. Talboom często delikatnie usuwa pleśń z powierzchni dysków, aby uniknąć ich zarysowania.

"Jeśli ludzie przechowywali dyski w garażach lub na poddaszach, mogą być pokryte pleśnią" – mówi. Dotychczas odzyskane treści oferują fascynujący wgląd w bogactwo materiałów, jakie znajdują się na dyskach. W Cambridge University Library udało się już odzyskać pisma poet Nicka Moore’a, a także artykuły z towarzystwa paranormalnych zjawisk. Jednak dyski Stephena Hawkinga pozostają jej ulubionym projektem.

"To zaszczyt pracować z nimi" – przyznaje Talboom. "W tamtych czasach nie dominował jeden system. To był prawdziwy 'dzikie zachodnie'" – dodaje.

Biblioteka otrzymała dyski Hawkinga w ramach programu "Acceptance in Lieu", który pozwala na udostępnienie publiczności ważnych archiwów. Dyski te trafiły w dwóch partiach: pierwsze to dyski 5,25-calowe z systemu DOS, a drugie to popularniejsze dyski 3,5-calowe.

Dyski te zawierają listy napisane przez Hawkinga, a także gry, co sugeruje jego poczucie humoru. Drugie zestawy to głównie wykłady, które Hawking zapisywał na dyski ze względu na ich dużą objętość. Hawking używał tych plików do tworzenia mowy przez syntezator, a także do zapisywania tekstu, który mógłby być wykorzystany podczas rozmów.

Kolekcjonerstwo, eBay i "tłumaczenie" kodu

Różnice w rozmiarze dysków i oprogramowanie potrzebne do odczytu materiałów Hawkinga są typowe dla ery dyskietek. "Nie dominował jeden system – to był prawdziwy 'dzikie zachodnie'" – wyjaśnia Talboom. Oznacza to, że do odczytu dysków o różnych rozmiarach i formatach potrzebne są dziesiątki różnych urządzeń. Często wymaga to poszukiwań w domach aukcyjnych i na platformach kolekcjonerskich.

"Kupiłem mój napęd 8-calowy na eBay. Cud, że działał" – wspomina Chris Knowles, uczestnik projektu "Future Nostalgia".

Choć Knowles miał szczęście w poszukiwaniach, Talboom uważa, że odnalezienie sprzętu potrzebnego do odczytu dysków będzie coraz trudniejsze. "Ta technologia nie będzie trwała wiecznie. Dwa lata temu było łatwiej" – ostrzega.

Poza sprzętem, znikają również informacje o oprogramowaniu do dyskietek. "Wielu osób, które pracowały z tymi systemami, przeszło na emeryturę lub odeszło. Ta wiedza zaczyna się tracić" – mówi Talboom. W przypadku dysków Neila Kinnocka, lidera brytyjskiej Partii Pracy, materiały okazały się trudne do uzyskania, ponieważ były zapisane w programie Diamond Word Processor, o którym niewiele wiadomo.

Aby odczytać zawartość dysku, często konieczne jest wykonanie pracy, która pozwala na odtworzenie go w nowoczesnym urządzeniu. Peter Rees, archiwista z Cambridge History of Innovation Project, porównuje to do tłumaczenia. "Filolodzy zajmują się tłumaczeniem starożytnego łaciny na tekst, który możemy zrozumieć. Robimy to samo z tym nieczytelnym kodem" – wyjaśnia.

Od pleśni do gry: Co kryje się na dyskach?

Najnowsze projekty uwzględniają wdrożenie działań angażujących publiczność. 9 października 2025 roku Leontien Talboom zorganizowała warsztaty z dyskietkami w bibliotece Cambridge University, w trakcie których osoby z publiczności miały możliwość przyniesienia dyskietek do sprawdzenia, co na nich znajduje się.

Knowles jest przekonany, że zaangażowanie publiczności jest konieczne do zachowania dyskietek. "Jest widoczne duże zainteresowanie historią rodziny, więc jest to sposób na odzyskiwanie rzeczy, o których się zapomniało" – mówi. Rees wyraża nadzieję, że możliwe będzie odnalezienie prac naukowców z Cambridge i z całego świata. "Stare maile i kalendarze mogą nie wydawać się jak historyczne dokumenty, ale to tak samo, jakby traktować listy Newtona czy Darwina 200 lat temu. Teraz są to fascynujące zasoby, które dają nam wgląd w przeszłość".

Dla Leontien Talboom szczególnie interesujące są dyski 5.25-calowe, najwcześniejszy format. "Dyski były drogie w tamtych czasach, więc ludzie ich nie śmietli, a formatowali. Na takim dysku nigdy nie wiesz, co się na nim znajduje".

"To mistrzowska robota, ponieważ na dysku napisano jedną rzecz, ale coś innego znajduje się na dysku" - mówi.

Uważa to za powód do podziwu podczas pracy z dyskietkami. "Jeśli otrzymujesz archiwum papierowe, prawdopodobnie ktoś przejrzał strony. Z dyskietkami to się nie dzieje, po prostu przekazują nam je".

W erze, w której łatwo jest uzyskać dostęp do informacji z dowolnego miejsca na świecie, Rees zgadza się z nim, że praca z dyskietkami zawierającymi oprogramowanie i informacje, które leżały uśpione przez dziesięciolecia, jest czymś wyjątkowym. "Można pomyśleć, że nic się nie zmieniło przez 30 lub 40 lat, ale dyskietki pokazują, jak bardzo przeszłość jest inna."

Czy ten artykuł był dla ciebie pomocny?
0
0